Kliknij tutaj --> 🗻 jak odciąć się od męża alkoholika

Czym jest bezpruderyjność? To inaczej brak fałszywej skromności i wstydliwości. Może być rozumiana, jako odważne i stanowcze wyrażenie własnego zdania i umiejętność mówienia na głos także o swoich zaletach. W sferze seksualnej bezpruderyjny oznacza coś całkiem podobnego i charakteryzuje osobę, która śmiało i pewnie Gdy myślimy o nieodciętej emocjonalnej pępowinie, najczęściej przychodzi nam do głowy maminsynek i jego zaborcza matka. Nie zawsze jednak toksyczne relacje na linii rodzic – dorosłe dziecko występują w tej konfiguracji. Kobiety również mają problem z odseparowaniem się (najczęściej) od swych matek. Niezależnie od tego, która strona nie odcięła jeszcze pępowiny – rzutuje Przywołaj dobre wspomnienia. Uwierz, że wszystko się dobrze ułoży. Stwórz pozytywny plan działania. Rutyna, powtarzalne czynności, przebywanie w miejscach, które dobrze znamy, ludzie ci sami od lat – to daje nam poczucie bezpieczeństwa. Wystarczy niewielki ruch w tej układance i już ziemia usuwa się nam spod stóp. ul. Marywilska 44c tel. 22 614-70-00 wew. 37. Kiedy w rodzinie jedna z osób jest uzależniona od alkoholu, cierpi cała rodzina. Wszyscy odczuwają bolesne skutki tej choroby, są współuzależnieni. Współuzależnienie to nie jest uzależnienie od alkoholu (niestety wciąż tak kojarzy się to określenie), tylko od życia pod dyktando Site De Rencontre Completement Gratuit Pour Les Hommes. Przemoc, poronienie, zdrada... Te znane pary nie ukrywają, dlaczego się rozstały W świecie gwiazd każde rozstanie może stać się powodem wielkiego zamieszania. Kiedy kończy się miłość, można pozwolić światu snuć domysły, a można także otwarcie przyznać się do rozstania i wyjawić jego przyczyny. My przedstawiamy tych, którzy nie ukrywali niczego, kiedy zdecydowali się na zakończenie swoich związków. 17 Zobacz galerię MW Media Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel we wspólnym oświadczeniu wyznali, że po wielu latach ich małżeństwo się zakończyło. To jednak spowodowało szereg dalszych spekulacji i domysłów Za rozstaniem Edyty Górniak i Mateusza Zielińskiego stała ich wspólna tragedia, z którą nie mogli się uporać Dla Weroniki Rosati związek z Robertem Śmigielskim był traumatyczny. Aktorka w głośnym wywiadzie przyznała, że była ofiarą przemocy domowej Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google Julia Kuczyńska "Maffashion", Sebastian Fabijański i Rafalala w ostatnim czasie byli na językach całej Polski. Dość niespodziewane rozstanie aktora i blogerki stało się pretekstem do wzajemnych oskarżeń celebrytów oraz do licznych domysłów, plotek i sugestii na temat zachowania byłych partnerów w mediach. Tym bardziej że wciąż nie znamy wielu szczegółów, które powiedziałyby nam, dlaczego doszło do rozstania Fabijańskiego i Kuczyńskiej. Sprawę komentowały inne gwiazdy, głos zabierali także fani aktora i blogerki. Aktor przyznał się do swojej niewierności, poza tym potwierdził spotkanie z Rafalalą, która z kolei w rozmowie z Plejadą ujawniła, że Maffashion także miała mieć romans w trakcie związku z ojcem swojego syna. Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo: Wśród wszystkich informacji, jakie opublikowano na temat ich relacji, pewne jest tylko jedno: Fabijański i Kuczyńska nie są już parą. Ich rozstanie nie odbyło się w zaciszu domowym albo w gabinecie mediatora rodzinnego, co byłoby najkorzystniejsze dla syna pary. Zamiast tego odbył się festiwal agresywnych wypowiedzi i półsłówek, które tylko potęgowały domysły na temat powodów rozstania. Nikt nie kwestionuje faktu, że ich relacja mogła po prostu przestać istnieć, w ich życiu mógł pojawić się ktoś jeszcze albo wydarzyło się jeszcze coś innego. Tyle tylko, że aktor i blogerka nie dołączyli do gwiazd, które w otwarty sposób wyjaśniły, dlaczego w ich życiu nastąpiły wielkie zmiany. Kto zdecydował się wprost przed światem wyznać powody rozstania? Oto przykłady gwiazd, które otwarcie mówiły o powodach zakończenia ich związków. Rozstania gwiazd. Dlaczego zakończyły związek? 1/17 Weronika Rosati i Robert Śmigielski MW Media Weronika Rosati po niespełna dwóch latach związku rozstała się z Robertem Śmigielskim. Początkowo pojawiały się tylko pogłoski na temat zakończenia ich relacji, aż aktorka w końcu potwierdziła wszystko w szczerym wywiadzie z Natalią Hołownią dla Gali. "Myślę, że żadna matka nie odchodzi od ojca swojego dziecka, jeżeli dziecko ma parę miesięcy, jeśli nie ma bardzo poważnych powodów. Ja miałam bardzo poważne powody, które jak widać dotąd bolą, mimo że minęło bardzo dużo czasu już... Podejmowałam tę decyzję długo i ze świadomością, że podejmuję ją dla swojej córki, więc nie podejmowałam jej myśląc o sobie, ale o mojej rodzinie". Aktorka zdecydowała się także opowiedzieć w głośnym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" na temat sytuacji przemocowych, których była ofiarą w związku. "Mówiłam rodzicom, gdy próbowałam zadzwonić na policję, wyszarpał mi telefon. Raz się dodzwoniłam, nie przedstawiłam się, zrezygnowałam. Co miałam powiedzieć? Weronika Rosati zgłasza, że partner ją uderzył? Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach" — ujawniła. 2/17 Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel Paweł Wrzecion / MW Media Ich związek miał być idealny. Jednak po latach wspólnego życia Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek zaskoczyli decyzją o rozstaniu. "17 lat za nami, wiele wspaniałych chwil, za które sobie dziękujemy. Mamy cudowne dzieci i ze względu na nie, prosimy o uszanowanie naszej prywatności. Jest to jedyne nasze oświadczenie w tej kwestii i nie będziemy tego komentować" — napisali we wspólnym oświadczeniu. Marcin Hakiel kilka tygodni później zasugerował, że powodem rozpadu jego małżeństwa były zdrady. "Najtrudniejszy moment w tej całej sytuacji był taki, że moja była partnerka od jakiegoś czasu prosiła już o wolność, o więcej wolności, przestrzeni, ja jej to dałem, a pewnego dnia okazało się, że ta wolność ma imię" — ujawnił. Cichopek do tej pory nie skomentowała zarzutów męża. 3/17 Edyta Górniak i Mateusz Zalewski MW Media Edyta Górniak w 2018 r. rozstała się ze swoim ówczesnym partnerem, nie chciała jednak zdradzać szczegółów tego faktu. Dopiero rok później w wywiadzie dla "Vivy!" wyznała szczerze, dlaczego nie udał się jej związek z Mateuszem Zalewskim. "Nie poradziliśmy sobie oboje z tragedią utraty naszego nienarodzonego dziecka. Do tego doszedł ciężar mojego życia publicznego. Dotkliwa była dla nas też tęsknota i częste wtedy rozłąki. Chorowali na przemian także nasi rodzice. To spowodowało stres, napięcia i słowa kierowane bólem. Na szczęście niedawno udało nam się spotkać i porozmawiać w pełnej życzliwości i wzajemnym zrozumieniu. Dziś każdy jest w innym momencie życia. Na pewno dużo się od siebie nauczyliśmy" — powiedziała Edyta Górniak. 4/17 Edyta Górniak i Dariusz Krupa Andras Szilagyi / MW Media Wokalistka wcześniej nie miała szczęścia także w związku z Dariuszem Krupą. Rozstali się w 2010 r., a w wywiadzie dla "Gali" Edyta Górniak wyznała: "Dariusz Krupa mnie nie kochał. On kochał moje pieniądze. Pokazał to kilkanaście razy, pokazał to po naszym rozstaniu, pokazał w czasie rozprawy rozwodowej (...) Potem znalazłam dokumenty, które świadczą o tym, że cała nasza relacja była zaplanowana pod kątem finansowym. Wszystko było przemyślane". 5/17 Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz Jarosław Antoniak / MW Media Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz zdawali się doskonale dogadywać przez ponad dwie dekady małżeństwa. A jednak rozstali się i początkowo unikali rozmowy ma ten temat. Dziennikarka w swojej książce zdradziła szczegóły. "Pewnego dnia obudziłam się z niedowładem nogi i bólem nie do opisania. Szybka operacja. Kilkumiesięczna rehabilitacja nie pomogła. Pracowałam zdalnie, trochę na leżąco, trochę na stojąco. Przyjeżdżałam do pracy, bo ciążyła na mnie presja szefów i odpowiedzialność. (…) Byłam bardzo chora i tuż przed drugą operacją straciłam pracę. (...) Przez chorobę, stres, poczucie samotności, brak wsparcia i zrozumienia ze strony partnera, po 23 latach rozpadło się moje małżeństwo. Rozpadła się rodzina. Umarł mój tata, umarł mój teść, który jako jedyny wspierał mnie w realizacji moich marzeń o doktoracie. Fałszywi przyjaciele i interesowni znajomi zniknęli. (...) Kiedy wyszłam ze szpitala, moje cztery przyjaciółki dały mi pieniądze na lekarstwa, benzynę, jedzenie dla dziecka i na honorarium dla adwokata, żebym mogła się jak najszybciej rozwieść. Nie walczyłam o alimenty i o pieniądze. Musiałam jak najszybciej zakończyć życie, którego nie chciałam i w którym czułam się deprecjonowana i poniżana. Jedyny cel, jaki miałam, to uciec jak najszybciej, odciąć się od dotychczasowego życia zawodowego i prywatnego. Zacząć wszystko jeszcze raz, po swojemu" — napisała Paulina Smaszcz. 6/17 Weronika Marczuk i Cezary Pazura Andras Szylagyi / MW Media Związek Cezarego Pazury i Weroniki Marczuk zakończył się dość gwałtownie. Aktor w swojej książce "Byłbym zapomniał" przyznał wprost: "Tamten okres chciałbym wymazać z pamięci raz na zawsze. Zostałem zostawiony dla innego mężczyzny". 7/17 Doda i Radosław Majdan MW Media Pierwszą wielką miłością Dody był Radosław Majdan. Jednak ich małżeństwo nie przetrwało, a bezpośredni powód tego artystka wyznała wiele lat później na Instagramie. "Mój były mąż zdradzał mnie przed zaręczynami, po zaręczynach i przez wiele, wiele lat później. Gdyby któraś z koleżanek wyświadczyła mi tę przysługę i powiedziała mi o tym, zaoszczędziłabym dużo czasu, nerwów i zdrowia" — napisała. 8/17 Nergal i Doda Paweł Przybyszewski / MW Media Kontrowersyjny związek artystów był przez pewien czas na czołówkach wszystkich gazet, podobnie jak ich rozstanie. Doda i Nergal długo nie ujawniali powodów zakończenia swojej relacji, ale wokalista Behemotha w biografii "Spowiedź heretyka. Sacrum Profanum" przyznał, co mogło zaważyć na decyzji o rozstaniu. "Doda miała swoją płytę, chciała poświęcić czas, który mi oddała, swojej karierze. I ja to w pełni rozumiem. Też jestem artystą, wiem, jak bardzo ta strefa jest ważna. Po moim wyjściu ze szpitala każdy dzień, każda rozmowa tak jakby oddalały nas od siebie. Dzwoniliśmy do siebie równie często jak przedtem, ale nie było już tego żaru w naszych rozmowach. Pojawiły się nieporozumienia, kłótnie, pretensje. Z przyczyn obiektywnych i dla mnie oczywistych, zdecydowałem się zostać w Gdańsku po wyjściu ze szpitala. Byłem w złym stanie fizycznym i psychicznym. Musiałem uporać się z naprawdę wieloma sprawami. Ona chyba nie do końca to pojmowała. Nie wyobrażałem sobie życia, tuż po przebytej tak ciężkiej chorobie, znowu w ogniu wydarzeń, mieszkając z nią w Warszawie" — wyjawił w autobiografii. Doda z kolei przestawiła swoją wersję wydarzeń w wywiadzie dla "Gali". "Teraz uważam, że zrobił mi przysługę, zostawiając mnie przez telefon, i to w Dzień Kobiet. (...) Po wszystkim, co razem przeszliśmy, facet mówi mi przez telefon: »Mała to mniej więcej tak, jakbyśmy oboje byli skośnoocy, tylko ja mówię po japońsku, a ty po chińsku, rozumiesz? Nie dogadamy się«" — powiedziała. 9/17 Doda i Emil Stępień ANDRAS SZILAGYI/MWMEDIA WARSZAWA / MW Media Doda długo ukrywała fakt, że jej małżeństwo w zasadzie przestało istnieć. Ostatecznie w wywiadzie dla "Wprost" wyznała, że "uciekła z domu dwa lata temu". "Pozew rozwodowy złożyłam dopiero pół roku temu, bo musiałam ten czas poświęcić na to, by stanąć na nogi. (...) Nikomu o niczym nie mówiłam, bo bałam się, że nikt nie stanie po mojej stronie. (...) Byłam na psychicznym dnie" — mówiła wokalistka, która ujawniła, że z powodu przemocy psychicznej ze strony męża poddała się terapii. 10/17 Katarzyna Figura i Kai Schoenhals MW Media Ich batalia sądowa była bardzo szeroko komentowana, ponieważ Katarzyna Figura nie ukrywała powodu rozstania. Katarzyna Figura i Kai Schoenhals często pojawiali się razem na wydarzeniach kulturalnych oraz udzielali wywiadów, w których zapewniali o swojej miłości. "Nikt nie chce wyjawić tajemnicy, że jest od lat terroryzowany, poniżany, bity, szantażowany. Że żyje w toksycznym, chorym związku. Że za zamkniętymi drzwiami dzieje się horror. To była szarpanina, plucie w twarz, bicie w głowę, w twarz, kopanie... Usłyszałam od niego wiele gorzkich słów. Po urodzeniu dzieci mówił, że jestem gruba, stara, brzydka" — ujawniła aktorka w wywiadzie dla "Vivy!". 11/17 Maja Hyży i Grzegorzem Hyży Jarosław Antoniak / MW Media Wzbudzili sensację swoim pojawieniem się w programie "X Factor". Maja i Grzegorz Hyży weszli do show jako małżonkowie, ale opuścili go właściwie jako single. Już w czasie trwania programu pojawiły się pogłoski, że relacje między nimi są bardzo napięte. Po finale muzycznego show TVN sami zainteresowani przekazali informację o rozwodzie, a w kolejnych miesiącach zaczęły się publiczne nieuprzejmości w prasie. "Grzegorz nie traktował mnie już jak żony, kogoś bliskiego, ważnego. Byłam dla niego rywalką w drodze do zwycięstwa. Za kulisami programu wiecznie mnie krytykował. Mówił, że jestem słaba wokalnie i negował mój udział w programie" — wyjawiła Maja Hyży w rozmowie z "Twoim Imperium". 12/17 Antek Królikowski i Julia Wieniawa Andras Szilagyi / MW Media Ich relacja była gorąca, ale zakończyła się gwałtownie. Oboje niechętnie mówili, dlaczego tak się stało, ale ostatecznie Julia Wieniawa przyznała, że ich czas "po prostu się rozminął". "Poznałam go trochę za wcześnie. (…) Mieliśmy inne oczekiwania od życia. I inne plany, chociaż nasze osobowości pasowały do siebie. Mamy takie samo poczucie humoru. Uwielbiam z nim rozmawiać. Jestem przy nim bardzo otwarta, a on przede mną. Myślę, że zawsze będziemy najlepszymi przyjaciółmi" — wyjaśniła w rozmowie z "Vivą!". 13/17 Magda Femme i Michał Wiśniewski Tomasz Szamot / MW Media Niegdyś partnerzy na scenie, a także w życiu prywatnym. Rozwód Magdy Femme i Michała Wiśniewskiego odbywał się w atmosferze skandalu. Po latach dopiero wokalistka zdecydowała się wyznać, jakie były tego powody. "Nigdy mnie nie uderzył. Ale czy maltretowanie psychiczne nie jest gorsze? Chociaż nie zostawia siniaków na ciele. Lubił, kiedy płakałam. Podobała mu się moja rozpacz, gdy romansował z Martą-Mandarynką. (...) Myślę, że czuł się dowartościowany, bo ja to wszystko musiałam znosić. Raz po koncercie zasłabłam. (...) Przyjechało pogotowie, w karetce podawano mi tlen. Kiedy otworzyłam oczy, zobaczyłam przez okno samochodu, że Michał obejmuje Mandarynkę. To było straszne" — wspominała w "Vivie!". Z kolei lider Ich Troje udzielił wywiadu magazynowi "Gala", w którym ujawnił, iż jego małżeństwo z Magdą Femme rozpadło się, ponieważ była ona lesbijką i że zostawił ją, bo nie chciała dać mu dziecka. 14/17 Michał Wiśniewski i Mandaryna Andras Szilagyi / MW Media Wielka miłość na oczach całej Polski nie skończyła się dla tej pary szczęśliwie. Michał Wiśniewski i Mandaryna latami unikali rozmowy na temat swojego rozstania. Dopiero po rozwodzie wokalistka i tancerka wyznała, że powodem było uzależnienie od alkoholu i hazardu jej ukochanego. "W jego uzależnieniach się nie odnalazłam. Koniec końców się nie odnalazłam. Obroniłam siebie. To już był czas, gdy na tej ścieżce jeden znak był w prawo, a drugi w lewo" — wyznała Mandaryna w programie "Taniec życia". 15/17 Michał Wiśniewski i Dominika Tajner Jarosław Antoniak / MW Media To miała być TA miłość. A jednak ich małżeństwo się rozpadło. Dominika Tajner później przyznała: "Zaczęłam mu w jakiś sposób przeszkadzać. Ta decyzja nie była dla niego chyba prosta. Nie wiem, bo nie odbyliśmy jeszcze takiej szczerej rozmowy" — mówiła w "Vivie!". Zaś w rozmowie z "Twoim Imperium" dodała: "Łatwo się zgubić w rutynie codzienności, co zresztą stało się w moim małżeństwie z Michałem. Przestaliśmy rozmawiać ze sobą, dzielić się emocjami, oddaliliśmy się od siebie". 16/17 Hubert Urbański i Julia Chmielnik MW Media Ich związek zakończył się dość burzliwym rozstaniem. Hubert Urbański w wywiadzie dla "Newsweeka" nie szczędził po adresem byłej ukochanej bardzo ostrych słów: "Co mogę powiedzieć na swoje usprawiedliwienie? Chyba tylko, że się chorobliwie zakochałem. I znowu banał: miłość jest ślepa. Byłem ślepy, ale na własne życzenie, nikt mnie nie oszukał. Kiedy poznałem moją byłą żonę, byłem wiele lat po rozwodzie, dzieci dorastały, żyłem sam. I kiedy myślałem, że jest dobrze tak, jak jest, nagle się zakochałem. Nigdy nie byłem religijny, ale kiedy moja była żona poprosiła o ślub kościelny, ku zdumieniu wszystkich, którzy mnie znali, powiedziałem: tak. I ożeniłem się z kobietą, która przed ołtarzem przyrzekała, że będzie ze mną na dobre i na złe, a w najtrudniejszy chyba momencie mojego życia powiedziała: »Mam tego dosyć, radź sobie sam«. To jest takie uczucie, jakby się człowiek zderzył z rozpędzonym pociągiem. A do tego złość na siebie, że się tego wcześniej nie widziało. To jest tak, jakbyś się nagle obudziła obok swojego męża, spojrzała mu w oczy i zobaczyła w nich kogoś obcego, takiego Hannibala Lectera. Uświadamiasz sobie wtedy z przerażeniem, że on cały czas tam był" — mówił dziennikarz. 17/17 Piotr Żyła i Justyna Żyła Marek Ulatowski, Paweł Wrzecion / MW Media Małżeństwo polskiego skoczka nagle stało się jednym z głównych tematów wielu serwisów. Wszystko za sprawą wyznania Justyny Żyły, która w mediach społecznościowych napisała: "Tak. To prawda. Ten wasz wspaniały Piotr Żyła zostawił mnie i dzieci, bo tak, bo nie potrafi żyć w rodzinie (połowa winy po mojej stronie, kiedy wyrzuciłam go z domu, jak mnie uprzejmie poinformował, że ma kochankę). Nie mam zamiaru już kłamać". Po tym wyznaniu nastąpiła słowna kanonada z obu stron i byli partnerzy oskarżali się o wiele świństw. "Moje małżeństwo rozpadło się już dawno temu. Nie są prawdziwe informacje, że inna kobieta była powodem problemów w związku i wyprowadzki z domu, który zbudowałem dla rodziny. Zostałem zmuszony do wyprowadzki, starałem się dojść do porozumienia z żoną, zadbać o dzieci i koncentrować się na treningach. Nie zamierzam już komentować zachowania i wpisów Justyny przez media" — napisał Piotr Żyła. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie! Data utworzenia: 23 lipca 2022 23:00 To również Cię zainteresuje Rozwód z mężem alkoholikiem znęcającym się nad rodziną Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Z treści Pani pytania wynika, że pozostaje Pani w związku małżeńskim. Mąż jest alkoholikiem. Pani wolą jest rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Mąż znęca się psychicznie nad Panią. Ostatnimi czasu miała miejsce interwencja policji. W pierwszej kolejności należy sobie odpowiedzieć na pytanie, co ma być przedmiotem rozstrzygnięcia sprawy o rozwód: 1) wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego, 2) władza rodzicielska, 3) alimenty na rzecz małoletnich dzieci, 4) alimenty na rzecz małżonka, 5) kontakty z małoletnim dzieckiem. Kto ponosi winę za rozwód? Ad. 1 Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. Innymi słowy, o winie sąd będzie orzekał jedynie wówczas, gdy strony (państwo) nie dojdziecie do porozumienia i nie będziecie wnosić o orzeczenie rozwodu bez winy. Jeżeli Pani wolą jest orzeczenie rozwodu z winy męża, to powyższe winno być wskazane w treści pozwu, a na te okoliczności należy przedłożyć dowody. Proszę bowiem mieć na uwadze, że Pani wolą jest rozwód z winy męża, a zatem Pani musi taką winę wykazać. Jeżeli Pani nie wykaże wyłącznej winy męża w rozkładzie pożycia to sąd orzeknie rozwód z winy obojga małżonków. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1951 r., sygn. akt C 184/51: „Istotą małżeństwa są, między innymi, stosunki płciowe między małżonkami z wyłączeniem takich stosunków z osobami trzecimi; małżonek zatem postępujący z własnej woli wbrew tej zasadzie małżeństwa popełnia umyślnie czyn z punktu widzenia przyjętych zasad współżycia niedozwolony, a tym samym musi być uznany za winnego rozkładu małżeństwa, jeśli czyn jego do rozkładu się przyczynił. Gdy małżonek zrywa więzy małżeństwa, ażeby iść za uczuciem miłości do osoby trzeciej, jego samowolne, faktyczne rozwiązanie małżeństwa musi być uznane za czyn niedozwolony. Fakt troszczenia się męża o żonę i dzieci, a także fakt przyjaznego ustosunkowania się do porzuconego małżonka, zupełnie nie przesądza o braku trwałego rozkładu małżeństwa, którego istotą nie jest nienawiść i niekulturalne odnoszenie się do siebie małżonków, ale tylko zerwanie stosunków intymnych bez nadziei powrotu do nich”. Wyraźnie podkreślić należy, iż pojęcie winy nie ma definicji ustawowej nie tylko w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ale i w Kodeksie cywilnym. Pojęcie to zostało natomiast wyjaśnione w doktrynie i orzecznictwie cywilistycznym. Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie, jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny, itd. (por. wyrok SN z dnia 21 września 1997 r., I CKN 646/97). Innymi słowy, przypisanie wyłącznej winy małżonkowi jest możliwe tylko, jeżeli Pani nie można przypisać żadnej, nawet najmniejszej winy. Komu sąd orzekając rozwód pozostawi dzieci? Ad. 2 W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków obowiązany jest do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Alimenty na dzieci po rozwodzie rodziców Ad. 3 Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, iż zakres świadczeń alimentacyjnych jest uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe – to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te, pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa, itp.). Alimenty dla byłego małżonka Ad. 4 Istotnym z punktu widzenia Pani interesu jest przepis art. 60 zgodnie z którym: „Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. § 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. § 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.” Należy zatem oddzielić zwykły obowiązek alimentacyjny oraz obowiązek alimentacyjny (bez orzekania o winie, rozwód z winy obojga małżonków) oraz alimenty przy wyłącznej winie. Przesłanką zwykłego obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku małżonka uprawnionego. „Stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu, według bowiem przeważającego poglądu żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy uprawniony do alimentów małżonek znalazł się w niedostatku dopiero po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu” (por. A. Szpunar, Obowiązek alimentacyjny między małżonkami po rozwodzie, SC 1981, t. XXXI, s. 127). Według J. Gwiazdomorskiego (System…, s. 1015) „w niedostatku znajduje się osoba, która nie jest w stanie uzyskiwać środków swego utrzymania, tzn. środków zaspokajania swoich potrzeb samodzielnie czy własnymi siłami”. Zaspokajanie w ramach obowiązku alimentacyjnego potrzeb krewnych, zstępnych i wstępnych nie doznaje ograniczeń, w szczególności takich, które ze względu na stopień uciążliwości materialnej chroniłyby zobowiązanego od świadczeń. Przeciwnie, zmuszony jest on znieść tę uciążliwość nawet kosztem obniżenia stopy życiowej, zaniechania inwestycji, kosztownych podróży itp. W literaturze prezentowany jest słuszny pogląd, w myśl którego wysokość obciążenia alimentacyjnego powinna być określona na takim poziomie, aby nie prowadziła do niedostatku samego obciążonego (tak J. Pietrzykowski, w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy z komentarzem, s. 636 oraz powołani tam autorzy: S. Szer i J. Winiarz). Rozwód z wyłącznej winy męża a obowiązek alimentacyjny Przy rozwodzie z wyłącznej winy męża, niedostatek po stronie Pani nie musi występować. Istotę ww. obowiązku alimentacyjnego najlepiej opisuje teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1980 r., sygn. akt III CRN 222/80, zgodnie z którą „orzekając o żądaniu małżonka niewinnego zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie, z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo”. Zasadnym jest nadto wskazanie na pogląd doktryny, zgodnie z którym „przy porównaniu dwóch sytuacji materialnych należy brać pod uwagę sytuację materialną małżonka, jaką on w czasie trwania małżeństwa zgodnie z przepisami prawa powinien był mieć, a nie tę, którą faktycznie miał. To rozróżnienie ma głęboki sens praktyczny, gdyż w przeciwnym razie premiowane byłoby zachowanie się męża, który będąc w dobrej sytuacji materialnej opuszcza rodzinę dla innej kobiety i alimentuje porzuconą rodzinę w skromnym zakresie” (J. Gwiazdomorski, Alimentacyjny obowiązek między małżonkami, s. 156). Uregulowanie kontaktów z dziećmi po rozwodzie rodziców Ad. 5 Kontakt z małoletnim dzieckiem można uregulować szczegółowo poprzez ustalenie, kto, kiedy i w jakich godzinach ma prawo do kontaktu z dzieckiem, a można ich nie regulować, jeżeli jesteście Państwo w stanie sami ustalić sposób kontaktu z dzieckiem. Każde pismo procesowe powinno zawierać: 1) oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników; 2) oznaczenie rodzaju pisma; 3) osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności; 4) podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika; 5) wymienienie załączników. Gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie przedmiotu sporu oraz: 1) oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby i adresy stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, 2) numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL) lub numer identyfikacji podatkowej (NIP) powoda będącego osobą fizyczną, jeżeli jest on obowiązany do jego posiadania lub posiada go nie mając takiego obowiązku lub 3) numer w Krajowym Rejestrze Sądowym, a w przypadku jego braku – numer w innym właściwym rejestrze, ewidencji lub NIP powoda niebędącego osobą fizyczną, który nie ma obowiązku wpisu we właściwym rejestrze lub ewidencji, jeżeli jest on obowiązany do jego posiadania. Wyraźnie przy tym podkreślić należy, iż numer PESEL lub NIP podaje Pani jedynie w odniesieniu do siebie. Jeżeli dysponuje Pani takimi numerami pozwanego, proszę także je wpisać. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . Współuzależnienie – na czym polega psychiczne uwikłanie w alkoholizm męża, żony, partnera. Tekst został opublikowany w Pomocniku Psychologicznym POLITYKI „Ja My Oni” w maju 2014 r. Alkohol niezmiennie obecny jest w naszej kulturze i codziennym życiu. Pijemy w Polsce nieco inaczej, ale więcej niż kilka lat temu czy nawet w czasach komunizmu. Wzrasta ilość spożywanego piwa i mocnych alkoholi, a wielu dzisiejszych uzależnionych w niczym nie przypomina tych z niedawnego jeszcze stereotypu – to już nie ten ubogi, zaniedbany i słabo wykształcony mieszkaniec wsi lub małego miasta, który pije wraz z kumplami pod budką z piwem. Ostatnie badania pokazują, że najczęściej po alkohol sięgają mieszkańcy miast i osoby z wyższym wykształceniem. Pije się go głównie w domach, często dla relaksu i zabawy, dla odstresowania się. Dużo piją osoby młode, energiczne, dobrze zarabiające. Alkohol traktowany jest jako sposób na dobrą zabawę, okazję do śmiechu; wydaje się wręcz nieodzowny podczas spotkania w gronie znajomych. Można powiedzieć, że nasz sposób picia się ucywilizował, ale w zaciszu domowym, z rodziną i przyjaciółmi nadal spożywamy go bardzo dużo i w sposób ryzykowny. Wśród pijących kobiet najwięcej jest właśnie tych dobrze wykształconych, aktywnych zawodowo i samotnych. Upijają się winem, drinkami lub drogą whisky, często zasypiając w fotelu we własnym mieszkaniu. Cały świat to picie Nie ma znaczenia, jaką drogą dociera się do uzależnienia – czy poprzez wystawanie pod wiejskim sklepem z flaszką piwa, czy poprzez codzienny „relaks” w zaciszu wielkomiejskiego apartamentowca. Alkoholizm ostatecznie ma dokładnie tę samą treść: to utrata kontroli nad ilością spożywanego alkoholu. Jeśli w domu alkoholika znajdują się też inni domownicy – żona, mąż, dzieci – nieuchronnie, niezależnie od pozycji społecznej czy wcześniejszego stylu życia, dotknie ich zjawisko współuzależnienia, gdyż problem alkoholu wciągnie wszystkich jak niebezpieczny wir. Nie sposób odciąć się i nie uczestniczyć w perypetiach, które są konsekwencjami picia jednego z członków rodziny. Osoba uzależniona krąży wokół problemu alkoholu – myśląc, skąd zdobyć na niego pieniądze, z kim się napić – całe swoje życie podporządkowując nałogowi. Ale także bliscy uzależnionego wpadają w alkoholową pułapkę. Żony alkoholików są mocno związane nałogiem ze swoimi mężami. Najczęściej wcale nie z tego powodu, że piją razem z nimi, ale dlatego, że ich życie również koncentruje się wokół picia. Są współuzależnione, czyli zaczynają ulegać alkoholowej obsesji. Problem ten dotyczy także dzieci alkoholików, ich rodziców, innych bliskich. Wciąż zastanawiają się: Czy on/ona dziś znów wróci pijany, czy będzie jakaś awantura? Jak powstrzymać go/ją od picia; co zrobić, żeby on/ona się wreszcie opamiętał/a? Żona – bo zwykle to właśnie kobiety padają ofiarami współuzależnienia – stara się za wszelką cenę kontrolować alkoholika i powstrzymać go od picia. Chowa alkohol, zabiera pieniądze, sprząta puste butelki, wyciąga z knajp i opiekuje się nim, gdy jest pijany, a potem leczy z kaca. Chroni go przed skutkami picia, skrywa ten problem przed innymi ludźmi, tłumaczy alkoholika, gdy ten zawali swoje obowiązki, zwalnia go z odpowiedzialności za siebie i swoje zachowanie, za dom i rodzinę. Próbując przetrwać w tym nieprzewidywalnym świecie, zaczyna tworzyć misterny system iluzji i zaprzeczeń, podobnie jak czyni to sam alkoholik. Czuje się współodpowiedzialna za męża, za jego problem z alkoholem, dlatego za wszelką cenę stara się odciągnąć go od picia, wyciągać z kłopotów. Na tym właśnie polega problem współuzależnienia, że mąż alkoholik i jego sprawy stają się całym światem ich żon. Alkohol jest w centrum spraw domowych, a wszystko inne znika lub schodzi na dalszy plan. Dzieci muszą sobie radzić same i nie powinny sprawiać kłopotów, bo mama ma ważniejsze sprawy na głowie. Ona zaś nie ma czasu na realizację własnych marzeń, planów czy życiowych celów, bo rozkład dnia wyznacza alkoholik i to, w jakim dziś akurat będzie stanie. W takim świecie nie ma nic pewnego, wszystko jest chwiejne i zmienne. Uczucia współuzależnionych również są zmienne i skrajne – od współczucia, frustracji, smutku, żalu, poprzez gniew i skrajne zniechęcenie, po litość i poczucie winy. Poczucie niemocy i… mocy Uzależniony człowiek zwykle oszukuje sam siebie, nie przyznaje przed sobą ani przed światem, że jest chory i że nie potrafi poradzić sobie z tym problemem. Bliscy chorego także zaczynają w końcu zaprzeczać problemowi, aby jakoś odnaleźć się w tym chaosie i poradzić sobie z własną bezradnością. Osoba współuzależniona skupia się przede wszystkim na przeżywaniu spraw chorego, ma kłopot z odczuwaniem własnych potrzeb i uczuć, zacierają się jej własne granice i tożsamość. Wszelkie emocje osoby współuzależnionej są powiązane z działaniami i potrzebami alkoholika. Jest to niejako odpowiedź na jego zachowania, bo to alkoholik wyznacza tok działań rodziny. Gdy próby kontroli nie dają rezultatu, gdy do uzależnionego nie docierają żadne argumenty, płacz, prośby ani groźby, w jego bliskich wzrasta poczucie bezsilności i niemocy. Przekonują się, że wszystko zawodzi, że nic się nie zmienia, czują się nieskuteczni i zmęczeni sytuacją. Zaczynają się obwiniać za picie alkoholika, obniża się ich poczucie własnej wartości. Wstyd za partnera, poczucie porażki i nieszczęścia powodują, że osoby współuzależnione odsuwają się od znajomych i przyjaciół. Zamykają się na innych ludzi, aby ukrywać prawdę o chorobie alkoholika oraz własnych wysiłkach i cierpieniu. Długotrwałe przebywanie z alkoholikiem ma swoje konsekwencje w psychice osób współuzależnionych. Wzrasta w nich poczucie beznadziei i własnej bezwartościowości, a także poczucie odpowiedzialności i winy. Żony alkoholików często myślą o sobie: „To musi być przeze mnie… Gdybym była inna… Na nic innego nie zasługuję”. Z takim nastawieniem i wyuczoną bezradnością jeszcze trudniej uwolnić się od uzależnionego i jego spraw. Ale paradoksalnie to koszmarne życie z alkoholikiem daje też współuzależnionej partnerce pewne korzyści. Mimo olbrzymiego cierpienia i mnóstwa wyrzeczeń, a pewnie też właśnie dlatego, może ona wielokrotnie przekonać się o własnej sile i zaradności. W porównaniu z nieodpowiedzialnym i niezaradnym życiowo alkoholikiem osoba współuzależniona czuje się dobrze zorganizowana i sprawna. Wydaje się jej, że ma w sobie ogromne pokłady siły, mocy sprawczej. Przecież alkoholik zawodzi domowników na każdym kroku, a jego żona załatwia wszystkie problemy, ogarnia cały dom, czuje się tym dobrym rodzicem, poświęca się i wciąż wybacza. Sądzi zatem, że ma prawo czuć się osobą szlachetną, dobrą, zasługującą na podziw i szacunek innych. Osoby współuzależnione niekiedy zatem uważają siebie za kogoś lepszego, uciemiężonego, dźwigającego na swoich barkach nieszczęście i własne troski, i problemy całej rodziny. Ogarnianie wszelkich spraw domowych daje wtedy poczucie władzy i dominacji. Mają skłonność do nadmiernej kontroli całego życia rodzinnego. Zaczyna się od kontrolowania picia alkoholika, ale ponieważ tu sprawy wymykają się z rąk, lęk powoduje, że kontrola zaczyna ogarniać całe życie domowe i wszystkich domowników. Jest to, oczywiście, złudne poczucie wpływu, bo w rzeczywistości to nie partnerzy decydują o przebiegu życia w rodzinie, ale – jak już podkreślaliśmy – alkoholik i jego sposób picia. Zacznij mówić Bliscy osoby uzależnionej próbują oczywiście jakoś wpłynąć na nią, pomóc uporać się z nałogiem, zmotywować do leczenia. Nieświadomi są jednak zwykle, że sami również mają problem wymagający, przynajmniej na początek, autorefleksji i próby wyrwania się z życiowego wiru. Jak to zrobić? 1. Przestań kontrolować alkoholika, załatwiać za niego sprawy, tłumaczyć go przed innymi. Pozwól mu ponosić konsekwencje jego picia, to on jest odpowiedzialny za swoje życie. 2. Naucz się mówić „nie”, jeśli się na coś nie zgadzasz. Zacznij stawiać granice, dbaj o swoje prawa, chroń siebie i swoje dzieci. Jesteś tak samo ważna i wartościowa jak inni ludzie i zasługujesz na miłość i szacunek. 3. Przerwij milczenie, rozmawiaj z dziećmi o problemie, pozwól im zadawać pytania, wyjaśniaj im, co się dzieje w waszej rodzinie. One bardzo potrzebują twojego wsparcia i uwagi, bo nie rozumieją problemu i mogą czuć się winne. 4. Zacznij mówić alkoholikowi o swoich uczuciach i potrzebach, nie ukrywaj przed nim konsekwencji jego zachowań, stanowczo wymagaj od niego, aby podjął leczenie. 5. Zadbaj o siebie i swoje potrzeby, realizuj swoje plany i marzenia, sprawiaj sobie drobne przyjemności, rób to, co lubisz. 6. Spotykaj się z ludźmi, rozmawiaj o tym, co ci doskwiera, odbuduj relacje z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. 7. Skorzystaj z profesjonalnej pomocy terapeuty w poradni leczenia uzależnień, z grup wsparcia dla rodzin uzależnionych. Skieruj też tam swoje dzieci, będzie im łatwiej uporać się z problemami. 8. Koniecznie szukaj profesjonalnej pomocy, jeśli w grę wchodzi przemoc. Pamiętaj, że dla twoich dzieci ta sytuacja będzie obciążeniem na całe życie. Ten artykuł jest kontynuacją tekstu o toksycznych związkach. Cała seria będzie składać się z trzech artykułów: Toksyczny związek Jak zakończyć toksyczny związek w 11 krokach Jak uzdrowić toksyczny związek Jak pomogą Ci opisane w tym tekście wskazówki? proces rozstania będzie łatwiejszy i mniej angażujący emocjonalnie (co oczywiście nie zawsze jest możliwe) zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojego partnera lub partnerki; rozstanie będzie skuteczniejsze, a więc pozwoli Ci uniknąć ponownych zejść i niepotrzebnych powtórek zrywania więzi; po rozstaniu się z partnerem będziesz mógł szybko odbudować swoje życie, bez ciągnięcia za sobą ogona wspomnień i emocji. Oczywiście nie wszystkie kroki będą odpowiednie dla Ciebie i Twojej relacji. Każdy z nas ma inne podejście do życia i związków. Każda relacja działa na innych zasadach. Jednak jest tu na tyle dużo pomysłów, że na pewno wybierzesz dla siebie to, czego potrzebujesz - tak, aby móc w przemyślany sposób, raz na zawsze zakończyć toksyczny związek. Pobierz ebooka "3 kroki do osobistej wolności " i ciesz się życiem Krok 1 - Sprawdź swoją decyzję Jeśli faktycznie chcesz zakończyć ten związek, to zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie - upewnij się, że rzeczywiście podjąłeś tę decyzję. Że głęboko w sercu zdecydowałeś się to zrobić i całym sobą tego chcesz. To ważne, bo pewność tego, co robisz, pozwoli Ci przejść przez proces dużo sprawniej. Utrzymywanie przy życiu wszelkich wątpliwości może tylko sprawić, że przy pewnych zachowaniach ze strony partnera możesz po prostu zmienić zdanie i będziesz musiał wszystko zaczynać od nowa. Może być to emocjonalnie wyniszczające, dlatego lepiej zrobić to raz, a dobrze. Jeśli nadal masz w sobie wątpliwości, to albo sobie odpuść, albo tu i teraz zamknij oczy, skieruj całą uwagę do środka i powiedz sobie “Bez względu na wszystko, robię to. Taka jest moja decyzja”. Jeśli trudno jest Ci powiedzieć to zdanie w spójny i zobowiązujący sposób, wróć do artykułu Toksyczny związek i popracuj nad podjęciem tej decyzji. Krok 2 - Odnajdź w sobie spokój Skoro podjąłeś już decyzję o rozstaniu, w Twojej głowie ten związek już nie istnieje. Ważne, abyś na tym etapie sobie to uświadomił - jesteś już wolnym człowiekiem. Owszem, czeka Cię trudne zadanie - zakomunikowanie tego swojemu byłemu partnerowi - ale nie zmienia to faktu, że ten toksyczny związek został już zakończony. Weź głęboki oddech i znajdź w sobie przestrzeń i spokój wewnętrzny. To pozwoli Ci się skoncentrować na tym procesie, podejść do niego uważnie i mądrze. Jeśli potrzebujesz więcej pomysłów na uspokojenie swoich emocji, wybierz się na całodniową, samotną wycieczkę - bez telefonu i komputera. Poświęć ten czas na to, aby przewietrzyć swój umysł, przyzwyczaić i pogodzić się z decyzją, którą podjąłeś. Krok 3 - Przygotuj się mentalnie Pamiętasz destruktywne przekonania, które wymieniłem w poprzednim artykule o toksycznych związkach? To jeden z ważniejszych etapów w tym procesie, dlatego przytoczę je tutaj ponownie. Jeśli są one częścią Twojego sposobu myślenia, warto, abyś podważył ich prawdziwość. Są one składnikami Twojego psychicznego uzależnienia, od którego warto się uwolnić jeszcze zanim zakończysz toksyczną relację. Zmuszają Cię do bierności i odbierają siłę, która jest teraz jest Ci szczególnie potrzebna. On/Ona się na pewno zmieni i w końcu będziemy szczęśliwi; To wszystko przeze mnie; Stracenie tej osoby jest gorsze niż życie w samotności; Samotność jest straszna; Cierpienie jest częścią prawdziwej miłości; Gdy zakończę ten związek już nigdy nie znajdę nikogo dla siebie. Zapisz każde z nich na osobnej kartce, po czym symbolicznie je podrzyj na małe kawałeczki. Jedna po drugiej, żegnając się z tymi ograniczającymi nawykami myślenia. Możesz też zapisać na nowej kartce przekonania, które są przeciwieństwem powyższych, np. “Samotność jest wspaniała”. Do każdego takiego przekonania wymień 3 powody, dla których ta myśl jest prawdziwa. Krok 4 - Wyobraź sobie życie bez tej osoby Jednym z powodów, dla którego rozstanie jest tak trudne, jest wspólny obraz przyszłości, który utrzymujemy w swojej głowie. Niezależnie od tego, ile lat jesteście już razem - wizja wspólnej przyszłości to naturalna część nawet tych nieszczęśliwych, być może nawet toksycznych związków. Gdy nagle ten obraz ma się rozsypać w drobny mak, co zostaje na jego miejscu? Przerażająca, czarna dziura. Z psychologicznego punktu widzenia normalne jest to, że boimy się tego, czego nie znamy. Dlatego kluczem do uwolnienia się od trudnych emocji jest zbudowanie nowego obrazu życia - tym razem bez partnera. Takie wyobrażenie da Ci poczucie bezpieczeństwa i sprawi, że łatwiej będzie Ci stawiać kolejne kroki. Daj sobie trochę czasu w ciszy i spokoju, usiądź wygodnie i zamknij oczy. Wyobraź sobie jak mogłoby wyglądać Twoje życie, gdy już będziesz wolny od toksycznego związku. Jak ta wolność wpłynie na Twoją pracę i samopoczucie na co dzień? Co będziesz robić w czasie wolnym? Jak będzie wyglądało Twoje życie za parę lat od teraz? Uzupełnij swoją wyobraźnię dziesiątkami obrazów z przyszłości, w których jesteś szczęśliwy - jako singiel lub w innej, zdrowej relacji partnerskiej. Krok 5 - Przygotuj to, co chcesz zakomunikować Odpowiednie przygotowanie się do rozmowy, w której oznajmisz wszystko swojemu byłemu partnerowi jest kluczowym etapem całego procesu. Klarowne wyrażenie swoich uczuć i bezpośrednie zakomunikowanie swojej decyzji pomoże Ci uwolnić się od tej osoby raz na zawsze. Warto zapisać sobie na kartce wszystko, co chcesz powiedzieć. Jak pierwszy raz podejdziesz do tego ćwiczenia to po prostu pisz to, co Ci przychodzi do głowy. Nie zastanawiaj się czy warto o czymś mówić czy nie, pomyślisz o tym w kolejnym etapie. Teraz po prostu przelej na papier wszystko, co leży Ci na sercu. Odłóż to na dzień lub dwa, po czym wróć do napisanego tekstu. Teraz możesz to ponownie przemyśleć. Zastanów się, które kwestie są dla Ciebie ważne, a które nie są tak istotne i możesz je pominąć. Przepisz cały tekst od nowa lub zrób sobie notatkę, używając słów kluczy. Taka forma przygotowania ułatwi Ci przeprowadzenie trudnej rozmowy. Przygotowując treść Twojej wypowiedzi zwróć uwagę na trzy rzeczy: - Zachęcam Cię do tego, abyś zaczął rozmowę od tego, że decyzja została już podjęta i że nic jej nie zmieni. Daj byłemu partnerowi do zrozumienia, że przemyślałeś to wzdłuż i wszerz i że jesteś pewien tego, co robisz. Poproś, aby ta osoba nie próbowała Cię przeciągnąć na swoją stronę - wyraźnie zaznacz, że już nie zmienisz swojej decyzji. To ważne, ponieważ to choćby w pewnym stopniu zniechęci partnera do stosowania manipulacyjnych trików mających na celu wytrącenie Cię z równowagi. - Odpuść sobie wszelkie toksyczne komunikaty w stylu „to wszystko przez ciebie” lub “zniszczyłeś mi życie”. To to tylko utrudni proces, zarówno dla Ciebie jak i dla drugiej osoby. Może to też zapoczątkować tzw. odbijanie piłeczki i zamiast dążyć do wyrażenia tego, co leży Ci na sercu wpadniesz w sieć wzajemnego obwiniania się. - Jeśli naprawdę czujesz, że potrzebujesz wylać z siebie wszystko, co przez ostatnie miesiące lub lata w sobie tłumiłeś, to jak najbardziej - zrób to. Jednak nie oceniaj drugiej osoby, a mów tylko i wyłącznie o swoich emocjach (zamiast “Jesteś beznadziejny bo mnie nie wspierałeś” powiedz “Czułam się samotna, bo brakowało mi w Tobie oparcia”). Nie skupiaj się na toksyczności partnera, ale na zakończeniu Waszej relacji. Krok 6 - Napisz maila Ten punkt jest opcjonalny. Wiem, jak trudne potrafią być takie rozmowy. Czasami nawet będąc świetnie przygotowanym, z powodu emocji nie będziesz w stanie powiedzieć choćby połowy rzeczy, które sobie zapisałeś na kartce. Jeśli Ci to pomoże, przed spotkaniem możesz napisać maila. Napisz w nim, że chcesz się spotkać porozmawiać, ale że zaczniesz od maila - bo tak jest ci łatwiej wyrazić i poukładać swoje myśli. Opisz wszystko co czujesz. Przedstaw motywy Twojej decyzji. Podkreśl, że klamka już zapadła i że tego właśnie chcesz. Zaproponuj spotkanie na neutralnym gruncie. Warto spotkać się w miejscu publicznym, aby uniknąć krzyków i rzucania talerzami. Dzięki takiej formie pierwszego komunikatu późniejsza rozmowa będzie już oparta na tym, że druga osoba wie wszystko, co chcesz jej przekazać. Będziesz mógł na spokojnie powtórzyć to, co jest dla Ciebie najważniejsze, omówić formalności i “oficjalnie” zakończyć związek. Krok 7 - Nie daj się wciągnąć w gierki emocjonalne Istnieje duża szansa, że podczas rozmowy o rozstaniu Twój partner zrobi wszystko, aby zatrzymać Cię przy sobie. Będzie Ci utrudniał zakończenie związku na wszelkie możliwe sposoby. Może głośno płakać i mówić, że sam sobie nie poradzi. Może robić z siebie ofiarę i budować w Tobie poczucie winy. Może Cię obrażać i nazywać egoistą lub egoistką. Może Cię nawet szantażować. Pamiętaj, że to wszystko są gierki, które mają na celu manipulować Twoimi emocjami. Powtarzaj, że mimo tych wszystkich zagrywek nie zmienisz zdania. Jeśli Twój partner ma potrzebę rozstać się w sposób głośny i pełen łez, zaakceptuj to. Już nie jesteś związana z tą osobą - pozwól mu lub jej radzić sobie z tym tak, jak potrafi. Krok 8 - Zaplanuj 2 tygodnie po rozstaniu Dobry plan pozwoli Ci uniknąć poczucia zagubienia, z którym często wiąże się silna chęć powrotu do partnera. Przede wszystkim pamiętaj o tym, aby po rozstaniu mieć jak najmniej kontaktu z Twoim byłym partnerem lub partnerką. Zrób wszystko, aby unikać rozmów i spotkań. Na tym etapie to bardzo ważne, bo każda rozmowa może na nowo otworzyć ranę, która dopiero zaczęła się goić. Od razu zaplanuj jak największą ilość różnych aktywności. Poumawiaj się ze znajomymi, przyjaciółmi, rodziną. Weź dodatkowy projekt w pracy. Wyjedź na parę dni. Zapisz się na jogę, lekcje tańca, lekcje sztuk walki. Wypełnij czas, który mógłbyś spędzić na leżenie w łóżku i myślenie o swoim zakończonym związku aktywnościami, które zajmą Twój umysł. Krok 9 - Przypominaj sobie powody rozstania Wspominanie tych najlepszych chwil to coś, co powoduje największy ból po rozstaniu. Wystarczy drobny przedmiot, aby wywołać lawinę obrazów związanych z cudownymi momentami z życia z tą osobą. Jednak musisz pamiętać o tym, że jest to przebiegły sposób Twojej podświadomości na zmuszenie Cię do powrotu do starego, “bezpiecznego” schematu. Miłe wspomnienia tworzą iluzję, że w tym związku było lepiej, niż w rzeczywistości. Dlatego Twoim ćwiczeniem będzie coś zupełnie odwrotnego. Regularnie wizualizuj te najbardziej przykre momenty, które leżały u podstaw Twojej decyzji o rozstaniu. Przypominaj sobie o tym, dlaczego postanowiłeś zakończyć ten związek. Dzięki temu łatwiej będzie Ci zrealizować następny krok: Krok 10 - Nie zmieniaj swojej decyzji Przynajmniej przez pierwsze 2 miesiące. Jeśli później uznasz, że nie umiesz żyć bez tej osoby i że bardzo chcesz spróbować jeszcze raz, w porządku. Będziesz mógł to rozważyć i odpowiednio przygotować się na pracę nad związkiem (oczywiście jeśli druga strona wyrazi taką chęć). Jednak zbyt szybki powrót do partnera po rozstaniu prawie zawsze oznaczać będzie katastrofę. Prawdopodobnie będzie bolało podwójnie i prawdopodobnie będziesz musiał jeszcze raz przechodzić przez rozstanie. Daj sobie czas na zerwanie z uzależnieniem od tej osoby. Daj sobie czas na to, aby nauczyć się żyć samemu, aby odzyskać równowagę i wewnętrzny spokój. Potem możesz robić co chcesz, ale gdyby przyszło Ci do głowy wrócić do partnera, z którym byłeś w toksycznym związku - zastanów się dwa razy, zanim mu o czymkolwiek powiesz. Krok 11 - Ciesz się wolnością Odnajdź radość w byciu wolnym od emocjonalnej manipulacji, kłótni i wzajemnego obwinania się. Naucz się oddychać pełną piersią i skup się na sobie. Zacznij o siebie dbać na różne sposoby. Początkowo może być to trudne, ale im bardziej się na tym skoncentrujesz, tym szybciej przypomnisz sobie czym jest szczęście. A co, jeśli mamy dzieci, dom, kredyt? Jeśli oprócz toksycznej relacji łączy Cię z partnerem coś więcej, masz przed sobą trudniejsze zadanie. Spokojna głowa, wszystko da się zrobić. W końcu nie ma nic gorszego niż tkwienie w związku tylko dlatego, że macie dziecko, wspólny dom lub kredyt do spłacenia. Często te rzeczy są tylko wymówką, która nie pozwala Ci na podjęcie trudnej decyzji. Dom i kredyt to dość ”prosta” sprawa - wszystko jest kwestią organizacji i ustalenia pewnych zasad. Jeśli partner nie chce się dogadać, być może będzie potrzeba, aby rozstrzygnąć to przed sądem. To nie jest nic strasznego, setki tysięcy par przez to przechodziło i pozwoliło im to zakończyć relację raz na zawsze. Co z dziećmi? Tak często słyszę: “Nie możemy tego zrobić naszemu dziecku”. Owszem, możecie. Powiem więcej, powinniście. To, czego nie możecie zrobić to tkwić w toksycznym związku i kazać dziecku na to patrzeć - i się od Was uczyć. Będzie ono bowiem powielać wzorce poznane w domu rodzinnym gdy tylko dorośnie. Dawanie mu takiego wzoru relacji partnerskiej to najgorsza rzecz, którą możesz mu zrobić. To jednak nie wszystko, czego go uczysz pozostając w takiej relacji. Uczysz go też uległości, życia w strachu i stanie wegetacji. Pokazujesz mu, że nie warto dbać o swoje szczęście. Uczysz go krzywdzenia ludzi, których kochasz i pozwalania na bycie skrzywdzonym. Rozstanie jest częścią życia - może spotkać każdego. Rezygnacja z rozstanie wcale nie chroni dziecka. Wręcz przeciwnie, naraża go na powielanie Twoich błędów. Dlatego jeśli chcesz być najlepszym rodzicem dla swojego dziecka, zadbaj o swoje szczęście i pokaż mu, że nie warto godzić się na życie w przeciętności. Pokaż mu jak wybrnąć z trudnych sytuacji. Naucz go wyciągać wnioski ze swoich błędów i stawać ponownie na nogi. Rodzic, który odważnie żyje w zgodzie ze sobą to dla dziecka najlepszy nauczyciel życia. Masz już wszystko, czego potrzebujesz, aby zakończyć swój związek. Daj sobie na to tyle czasu, ile potrzebujesz. We własnym tempie wprowadź w życie 11 opisanych przeze mnie kroków i uwolnij się z kajdan toksycznej relacji. Bardzo często zdarza się, że nasze problemy w relacjach wynikają z kluczowych czynników wewnątrz nas. Jeśli chciałbyś nauczyć się być prawdziwym sobą w relacjach z innymi ludźmi, być może zainteresuje Cię mój 15-dniowy kurs "Pewność siebie w relacjach". Na tym kursie poznasz metody, dzięki którym zbudujesz zdrową relację z samym sobą, a co za tym idzie zaczniesz tworzyć silne, autentyczne więzi z innymi ludźmi. Jeśli jesteś już po rozstaniu, podziel się w komentarzach swoimi doświadczeniami. Co najbardziej Ci pomogło? Co sprawiło, że skutecznie i sprawnie zakończyłeś tę relację? Jak się czułeś dzień po, tydzień po, miesiąc po? A jeśli się nie udało - gdzie popełniłeś błąd i jaki wyciągasz z tego wniosek? Każdy komentarz będzie wsparciem dla osób, które rozstanie mają dopiero przed sobą. Jestem żoną alkoholika, i chciałbym wyleczyć się z niego, jest agresywny wulgarny wręcz nie obliczalny. A ja mam problem z podjęciem decyzji o odejściu. Ciągle się waham, boję się że będzie mnie przesladował, że sobie coś zrobi że zniszczy mieszkanie, że pies będzie cierpiał. Wiem że muszę z tym skończyć bo jestem jego niewlnicą, bylalam na grupie wsparcia ale to za mało. Jak sobie pomóc? KOBIETA, 57 LAT ponad rok temu Jak radzić sobie ze stresem? Witam, zachęcam do wszczęcia procedury niebieskiej karty ze specjalistami łatwiej będzie Pani podjąć określone decyzje. Poniżej przesyłam link; Pozdrawiam serdecznie 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Jak sobie pomóc, gdy osoba uzależniona od alkoholu jest agresywna? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Gdzie mam się zgłosić z problemem agresji słownej i fizycznej u męża? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Jak pomóc kobiecie, która chce zamieszkać ze mną, ale boi się odejść od zaborczego męża alkoholika? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Jak mogę poradzić sobie z mężem alkoholikiem? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej Gdzie się najpierw udać, jeśli chcę odejść od znęcającego się męża? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Gdzie szukać pomocy w przypadku agresji ze strony męża uzależnionego od alkoholu? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Odejście od alkoholika – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Agresywne zachowanie męża alkoholika – odpowiada Mgr Patrycja Stajer Jak zdecydować się odejść od partnera? – odpowiada Lek. Paweł Baljon Co robić, jeśli mój mąż znęca się nade mną fizycznie i psychicznie? – odpowiada Mgr Bożena Waluś artykuły

jak odciąć się od męża alkoholika